Rzadko zdarza się, by zasilacz podczas testowania i sesji fotograficznej w zenlabs.pl budził tyle emocji co bohater tej recenzji. O pracach nad tą serią zasilaczy wiedziałem od dawna i z nieukrywanym zaciekawieniem przyglądałem się jego projektowi niemal dwa lata temu. Następnie dzięki uprzejmości firmy Maxpoint miałem możliwość obejrzenia pierwszych prototypów. Jakiś czas później pojawił się przeciek mówiący, iż Tagan współpracuje z nVidia przy rozwoju czegoś przełomowego i potrzebuje zasilaczy do testowania technologii znanej dziś pod nazwą 3-Way SLI.
Zasilacze, o których mowa początkowo nazwane były serią U88 PipeRock. Jednak z nieznanych mi przyczyn przechrzczono je na serię BZ. Testowany dzisiaj model jest zasilaczem o mocy 500W i jego oznaczenie to Tagan TG500-BZ, lub gdzieniegdzie Tagan BZ500. Warto również wspomnieć, że jest to jedna z pierwszych serii zasilaczy, które będą w wyższych modelach korzystały z dobrodziejstw technologii ESA – oznaczenie SmartRock. Skąd wzięło się tajemnicze BZ?
Wstęp
Otóż BZ jest skrótem od Below Zero – który ma sugerować, że zasilacz nawet podczas największego obciążenia pozostanie chłodny, no i że zasilacz jest “Cool”. Wszystko to dzięki bardzo wysokiej sprawności i dużemu wentylatorowi o średnicy 13,5cm. Co ma do powiedzenia producent na temat swoich nowych zasilaczy?
“Zasilacze Tagan BZ zostawiły konkurencję daleko w tyle. Zasilacze BZ wykonano są z najlepszych komponentów i posiadają wiele zabezpieczeń, które chronią cenne podzespoły komputera. Zasilacze Tagan produkowane z nastawieniem na wysoką wytrzymałość a system odczepianego okablowania PipeRock z kolorowymi gniazdami ułatwia prawidłowe podłączenie przewodów. Jeżeli szukasz zasilacza, Tagan TG500-BZ będzie doskonałym wyborem.”

Czy faktycznie Tagan TG500-BZ wytrzyma presje konkurencji i okaże się zasilaczem godnym wyżyłowanych konfiguracji, dla których stabilność napięć faktycznie może przekładać się na więcej magicznych Mhz? Jeżeli przy tym, nie będzie za głośny – zasilacz ten będzie miał szanse na znalezienie sobie rzeszy zadowolonych użytkowników. Testowany ostatnio zasilacz TG500-U33 poradził sobie nadspodziewanie dobrze – przekonajmy się teraz, jak w naszym laboratorium da sobie radę Tagan TG500-BZ.

Tagan TG500-BZ jest zasilaczem wzbudzającym skrajne emocje. Jedni krytykują jego świecący wentylator i gniazda przewodów, drudzy kochają jego drapieżny i odważny wygląd. Pewne jest jednak to, że nie można przejść obok tego zasilacza obojętnie. Jeżeli Tagan chciał mieć w swojej ofercie zasilacz, który z łatwością skupi na sobie uwagę użytkowników jak i mediów to Below Zero jest strzałem w dziesiątkę – zasilacz faktycznie wygląda „Cool”. Mimo tego, że nie jestem zwolennikiem świecidełek oczarowała mnie dbałość od detale. Każdy szczegół konstrukcji tego zasilacza sprawia wrażenie wyważonego. Balansując przy tym, na cienkiej jak brzytwa granicy pomiędzy byciem “Cool”, a byciem odpustowym świecidełkiem.

| Produkt | Tagan TG500-BZ Below Zero, moc: 500W Zasilacz komputerowy zgodny z ATX12V v2.2, EPS12V v2.93 |
| Marka | Tagan |
| Cena | 369,00zł (brutto) |
Testowany dzisiaj zasilacz to “najsłabszy” model z rodziny 7 zasilaczy BZ, w której skład wchodzą następujące modele:
- Tagan TG500-BZ 500W
- Tagan TG600-BZ 600W
- Tagan TG700-BZ 700W
- Tagan TG800-BZ 800W
- Tagan TG900-BZ 900W
- Tagan TG1100-BZ 1100W
- Tagan TG1300-BZ 1300W
Opakowanie zasilacza
Tagan TG500-BZ Below Zero sprzedawany jest w kwadratowym kartonie, wyposażonym w wygodny uchwyt. Ma on stosunkowo dobrą wytrzymałość i będzie dobrze chronić zasilacz.


O bezpieczeństwo zasilacza dba również gruba na 2cm pianka. Sam zasilacz opakowany jest w estetyczny czarny worek z logo firmy Tagan – po wyjęciu zasilacza idealnie nadaje się do przewożenia obuwia.

Dodatkowo zasilacz na czas transportu chroniony jest przez wysokiej jakości, grubą folię bąbelkową.

Na bokach pudełka, poza zdjęciem zasilacza i oznaczeniem modelu można znaleźć informacje na temat technologii użytych w tym zasilaczu, tabelkę przedstawiającą charakterystykę prądowo-napięciową, oraz ilość poszczególnych wiązek przewodów.


Wewnątrz opakowania, poza zasilaczem znajdziemy instrukcję obsługi oprawioną w materiał imitujący skórę węża – robi ona dobre wrażenie, które szybko przemienia się rozbawienie spowodowane tym, że polska wersja była prawdopodobnie tłumaczona automatycznie. Jest jednak światełko w tunelu – być może niebawem pojawi się ręcznie przetłumaczona wersja.


Oprócz instrukcji, w opakowaniu znajdziemy czarny pokrowiec na akcesoria z logo Tagan. Jest on wykonany bardzo solidnie i wielu użytkowników znajdzie dla niego zastosowanie po zamontowaniu zasilacza we wnętrzu obudowy.

W pokrowcu znajduje się kabel zasilający, śrubokręt, komplet śrubek, podkładka antywibracyjna, metalowa naklejka Tagan, opaski zaciskowe, para rękawiczek (niestety bardzo duży rozmiar), oraz komplet odpinanego okablowania. Podobnie jak sam zasilacz – tutaj również wszystko jest dobrze zabezpieczone na czas transportu.

Przejdźmy teraz do samego zasilacza…
Najważniejsze cechy zasilacza i komentarz
| Technologie zastosowane w zasilaczu: | Komentarz od autora: |
| Najlepszy, opatentowany system odpinanych przewodów PipeRock | Trzeba przyznać producentowi rację pod względem trwałości tego rozwiązania – mimo usilnych prób nie udało się nam “wypiąć” przypadkowo kabli z zasilacza. Dodatkowo cała płytka przykręcona jest do obudowy za pomocą wielu śrubek. |
| Kompatybilny ze specyfikacją EPS12V v2.91 i ATX12V v.2.2 (lub starszymi). | Bardzo dobrze – warto podkreślić to “i starszymi”, gdyż Tagan spokojnie radzi sobie z zasilaniem starszych konfiguracji pod Socket A. |
| Sprawność przekraczająca 80% oznacza oszczędność energii i pieniędzy. | Trudno to kwestionować – im wyższa sprawność tym lepiej. |
| Technologia TSTC (Tagan Silence Control Technology) utrzumje poziom hałasu zasilacza na “super niskim poziomie”. | Z przyjemnością sprawdzimy to. |
| Komplet przewodów PCI-Express PEG zapewnia zgodność z SLI i Crossfire. | Gwoli jasności wersja, którą testujemy posiada jedną wtyczkę PCI-E 6-pin, oraz jedną rozłączaną wtyczkę PCI-E 6-pin / PEG 8-pin |
| Tryb – “Turbo Mode” oferuje więcej moc dla urządzeń z ciężkim obciążeniem, natomiast tryb “Normal Mode” stabilniejsze napicia wyjściowe. | Ograniczenie linii do 240VA wynika z normy nisko prądowej, jednak Tagan postanowił pozostawić furtkę bezpieczeństwa, gdy komputer odmówi posłuszeństwa w przypadku, gdy 20A na linii +12V to za mało (tryb turbo). |
| Dwie linie +12V zapewniają wymagania poszczególnych urządzeń. | Klasyka w świecie zasilaczy |
| Wyposażony w podkładkę antywibracyjną | Miły dodatek, jednak lepiej kiedy zasilacz po prostu nie wibruje |
| Technologia REMI – zapewnia mniej zakłóceń w prądzie dostarczanym do kart graficznych | OK – faktycznie REMI działa, chociaż efekty są raczej kosmetyczne |